Monday, July 23, 2007

tesknota za szmata

Jedna laska z daleka mi mowi, ze potrzebuje goscia, ktory bedzie na nia zarabial, zeby ona se lezala i pachla. Tak, pachla wlasnie.
A ja siedze w swoim boksie z widokami na awans, w foteliku z oparciem, przed komputerem ladnym i szybkim, zegarek drogi lezy i karta kredytowa, zdjecia z wakacji w luksusie i z usteknieniem czekam na chwile, kiedy zrobie komus kawe, albo stolik wytre szmata.

Bedzie pieknie jeszcze.

1 comment:

Anonymous said...

Byle czysta szmata byla...