nigdy w zyciu nie wyobrazalem sobie, ze bukowanie biletu w jedna strone z Shannon da mi tyle szczescia.
A pokico Katiusza nad piwem przy leicester square wydobyla z siebie taka oto forme literacka w temacie irlandia:
W Dublinie bylo tak nudno,
ze az sobie piercing w nosie zrobilam.
Przypomina mi to krotki utwor Iwonki mieszkajacej chwilowo w kaliforni:
Moi sasiedzi sa tak glosni,
ze jak ogladaja film to mam ochote na popcorn.
Tyle.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
gdziekolwiek jesteś: ja tez właśnie zabukowałam bilet w jedną stronę.
Post a Comment