polak do polaka na moherowych klifach:
- ladnie
- ladnie. nawet pogoda niezla jak na tutaj.
- no
- ladnie. Tylko wiesz.. niedoinwestowali skur..
- no.
- my tu bysmy im urzadzili.
polak (1) odwraca sie.
polak (2) podaza za jego wzrokiem.
(1) tak wiesz.. na polaka.
- no
- tutaj, to bracie bylby... hipermarketpokazuje lewa reka
- a tutaj to taki parking zajebisty
- ej, i ten no.. wulkanizator i wywazanie opon
- (1) pieni sie. DLA TIROW!
- tylko te morze..
(2) odwraca sie w strone morza.
tez puste takie.
- taa.
- a mogloby byc tak pieknie. Jak w polsce. Jak nad baltykiem.. te wydmy i sosenki pachnace..zrobilibysmy im tu wydme, co?
- i tego goscia z nadmuchiwana bula do skakania bym postawil z takim jamnikiem z ktorego lou
bega i shakira na przemian.
- i balon "zywiec" albo "warka strong".
- zeby ich kilku bylo wlasnciwie jeden z bula a drugi z zamkiem do skakania
- i od razu by bylo fajnie. dzieciaki by sie darly...a nie jak tutaj, zielono za bardzo.
Gdzie sa te wszystkie kubeczki plastikowe... (kopie kamyk wskazujac ze nie ma kubeczkow
plastikowych na ziemi w zasiegu wzroku)
ale morze dalej puste.
- wiem. Z dykty, sklejki zrobimy delfinka. Orke znaczy. I ta orka bedzie na kolku namalowana
i bedzie sie krecic. I bedzie wyskakiwac i wskakiwac do wody. taka atrakcja. I piec jurkow
za obejrzenie. A co.I breloczki z tym i choragiewki i koszkulku szerokie dla facetow i waskie dla babeczek i kubki i breloczki.
A co!Orka park panie. Biznes!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment