Przeprowadzka w toku. Ach znudzily mi sie krotkodystansowe. Morze irlandzkie to byl za slaby hardkor wiec teraz zmieniamy kontynent! A jak! Ja, osiem pudelek, z trojplaszczowej tektury i zestaw bebnow z brzozy. Jak mi tam nie bedzie dobrze to sobie strzele z takiej dwururki z jaka biegam po radzieckiej bazie ratujac swiat od nuklearnej zaglady. W call of duty. Albo moze do Australii nastepnym razem? jak szalec...?
Saturday, April 30, 2011
Sie patrzy..
Patrzy sie na mnie swinia ze stolu. Ona juz wie. Ona juz podejrzewa wszystko. Tesknym wzrokiem na mnie lypie bo w kosciach juz widzi (swinie tak maja) jak ja niose jutro i w lokalnym supermarkecie jej netrznosci wypruwam. Rytualnie. Caly bilon mi odda, franca jedna a potem idzie do kartonu na rok i tyle miala z zycia. Tak sobie mogla chociaz popatrzec na ta plastikowa papuge na drzewie, na te czarne koty co sobie robia zawody w skakaniu przez plot i w "kto wskoczy na wiate". Na samoloty na heathrow lecace. A teraz to se zobaczy trojplaszczowy karton od srodka. po ciemku.
Subscribe to:
Posts (Atom)